Karolina Kucia
O-BOX, obiekt, filmy wideo, projekt, 2016

“…wiesz, w depresji chodzi niby o to żeby trzymać się w kupie, wziąć się w garść. Pamięć siada, umiejętność koncentracji też.  Depresja jest formą niewyrażonego smutku, wściekłości a zarazem zmęczenia konieczności tworzenia ja, które jest progresywnie niezahamowane a równocześnie normatywnie funkcjonalne. Ja i ja, potem ja i ja i ja, znowu ja i następne ja. No i my sami, sami w sobie, kolektywnie, ale w sobie. Wszystkożerne ja, pochłaniające i uwłaszczające wiedzę, czas, odmienności kulturowe, możliwość kontaktu i ruchu, wszystko w celu rozwoju osobistego. Stawanie się sobą, nim samym, nami samymi, samymi w sobie. Ciało nie jest mną. To ja majaczy, że ciało mu podlega, że mówi do niego, że daje mu jakieś znaki, że nie chce, nie może. W gruncie rzeczy ciało jest na mnie kompletnie obojętne. To ja nie ogarnia, odpada, zwalnia. Ja boi się, że się rozpadnie na drzazgi jak ciało nie da rady. Żeby się ratować zwalnia ciało, zatrzymuje je w miejscu. Mówi czekaj, czekaj. Ciało czeka. Ja musi się zregenerować. Depresja nie jest chorobą ciała. Jest chorobą ja. Moja propozycja to odporność na tworzenie siebie. Bycie pomniejsze, pasożytnicze, zbędne. Robienie nie-sztuki. Forma monstrualnego autorstwa. Zamieszkiwanie ciała. Praca wykonana w braku współpracy z karaluchami Gregorem 1, Gregorem 2 i Bartlebym.